Marek Baterowicz: DOKTRYNA NEUMANNA albo III RP!
data:31 lipca 2020     Redaktor: GKut

z daleka lepiej widać....

 
 

Znany polityczny awanturnik z PO ( klasy Nitrasa i prawie Palikota) Sławomir Neumann oznajmił kiedyś, że kolegów z Platformy Obywatelskiej trzeba bronić – w razie zagrożenia – jak ...niepodległości! Słowa te spotkały się z aplauzem w szeregach PO, natomiast w Polsce ( tak, to dwa osobne są światy!) przyjęto je z dużą konsternacją, często z rozbawieniem, albowiem oznaczają ślepy poklask dla aferzystów i oligarchów oskarżanych o milionowe defraudacje i absolutną determinację krycia ich nielegalnych fortun. Po niedawnym aresztowaniu Sławomira Nowaka przypomniano zatem te słowa, nazywane czasem w mediach ironicznie doktryną Neumanna.  Rzecz jasna, ich autor traktuje je z całą powagą i rzeczywiście PO – dzięki korupcji nadzwyczajnej kasty – ratuje z opresji aferzystów, a czasem zapewnia im immunitety nietykalności w Senacie RP. Tym samym zapewnia im azyl w III RP bez konieczności emigrowania.

Dotychczas doktryna Neumanna   działała niezawodnie: aferzystów broniono więc jak „niepodległości” i wyciągano z opresji, bo mimo zarzutów prokuratury uwalniały ich skorumpowane sądy, a zatem tuziny aferzystów w III RP cieszą się bezkarnością, a niektórzy dodatkowo immunitetem.

Czy to samo ujrzymy w przypadku Sławomira Nowaka i jego pomagierów? W prokuraturze leży 90 tomów tej sprawy, afera jest dużego kalibru i jest międzynarodowa. Nie będzie chyba łatwo zamieść pod dywan tyle urzędowej makulatury! Gdyby jednak okazało się znowu, że prawo jest bezsilne wobec  przestępców, to doktryna Neumanna odniosłaby kolejny triumf nad państwem zwanym III RP, ale które nie jest jeszcze państwem prawa. Byłby to znowu triumf bezprawia i jakby przyznanie, że korupcja stoi ponad konstytucją, a prezydent Duda z rządem PiS-u nie potrafią uwolnić Temidy z rąk nadzwyczajnej kasty i ustanowić niezależnych sądów! Byłby to zły znak, zapowiedź kontynuacji zepsucia wymiaru sprawiedliwości, a także symptom głębokiej choroby państwa, zwanego niekiedy przez naiwnych optymistów Najjaśniejszą Rzecząpospolitą! Niestety, mało w tym państwie blasku, a raczej jest to Republika Ciemności ukrywających skrzętnie wszelkie afery.

Proces Sławomira Nowaka będzie więc jakby papierkiem lakmusowym, który pokaże czy da się naprawić w III RP wymiar „niesprawiedliwości” – co teraz obiecywał również prezydent Duda, nie tylko rząd – czy też stan totalnej korupcji państwa okaże się odporny na reformę sądów, ostatecznie dość zaawansowaną. Od tego zależy przyszłość Polski. Trzaskowski jest głównym hamulcowym tej reformy, jego start w wyborach ukartowali właśnie aferzyści, bo chronił ich  już jako prezydent Warszawy. A po przegranej bluffował, że w obronie sądów wyprowadzi na ulice ...dziewięć milionów ludzi, niby swoich wyborców. Zapowiada się batalia o sądy ? Wolnego, panie Trzaskowski, reformą państwa zajmuje się zwykle rząd i prezydent, a nie ulicznicy!

                                                                                                            Marek Baterowicz

 

 

Od redakcji:

Zachęcamy do nabycia wydanej przez nasze stowarzyszenie książki Marka Baterowicza - opowieści o"wojnie jaruzelskiej"- ZIARNO WSCHODZI W RANIE



Materiał filmowy 1 :






Informujemy, iż w celu optymalizacji treści na stronie, dostosowania ich do potrzeb użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych w plikach cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować w ustawieniach przeglądarki internetowej. Korzystając z naszej strony, bez zmiany ustawień w przeglądarce internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies, opisaną w Polityce prywatności.